7 dni 9-17.30 +48 223079889

Zaloguj się


Co robić w Toskanii

Ta strona dostarczy Ci wszystkich informacji, zasobów i linków potrzebnych do samodzielnego planowania i personalizacji Twojego toskańskiego wypoczynku. Masz ochotę zbadać skarby sztuki renesansowej i odkryć fascynującą lokalną historię? A co powiesz na zakupy pamiątek lub relaks w luksusowym spa? Bądź aktywny, leniwy, ciekawski i zrelaksowany - cokolwiek pragniesz i potrzebujesz, Toskania może Ci to zapewnić.

Rozumiemy potrzebę wytyczenia własnej drogi i bycia naprawdę niezależnym. Jednakże, aby mieć pewność, że podejmujesz właściwe decyzje, ważne jest posiadanie odpowiednich informacji. Nasz przewodnik jest opracowywany, badany i regularnie aktualizowany przez nasz zespół ekspertów i specjalistów ds. podróży. Zachęcamy do zapoznania się z bezgranicznymi możliwościami.

Co robić w Toskanii

Toskania dla dzieci

Wakacje w Toskanii to doskonały wybór dla rodzin szukających zabawy i odpoczynku. Istnieje wiele atrakcji dla dzieci – dużych i małych – które pozwolą wypełnić każdy dzień spędzony w toskańskiej willi.

Atrakcje są tak zróżnicowane, jak zróżnicowana jest Toskania – jeśli szukamy kontaktu z naturą, można wybrać się na spływy rwącymi rzekami, w okolice wodospadów, do rezerwatów, gdzie można podziwiać dzikie zwierzęta, do jaskiń czy źródeł termalnych; jeśli szukamy rozrywki i adrenaliny, nie brak w Toskanii parków tematycznych – wodnych, linowych, archeologicznych i prehistorycznych; jeśli chcemy zainteresować dzieci kulturą i sztuką, to są liczne muzea i galerie na świeżym powietrzu przygotowane specjalnie dla nich; jeśli dzieci lubią kulinaria, można je zabrać do szkoły gotowania, do wytwórni serów lub do lodziarni, by poznały tajniki produkcji lodów.

Nie mamy wątpliwości, że podczas wakacji w Toskanii atrakcji nie zabraknie!

Czytaj dalej

Festiwale i imprezy w Toskanii

Podczas urlopu w Toskanii warto zaliczyć kilka wspaniałych toskańskich imprez i festiwali. W Toskanii jest mnóstwo zabytkowych, pełnych uroku miast i miasteczek. W wielu z nich przez cały rok organizowane są interesujące i ekscytujące imprezy.

Wycieczka na regionalną imprezę czy festiwal pozwala posmakować prawdziwego toskańskiego życia i zanurzyć się w lokalnej kulturze, a także poznać lepiej historię i kulturę tego pełnego sztuki i piękna regionu.

Dzięki różnorodności toskańskich imprez, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Warto zobaczyć na przykład wiejskie targowiska, festiwale winiarsko-kulinarne, przedstawienia teatralne, karnawały, występy muzyczne i kolorowe pochody.

Przygotowaliśmy zestawienie najlepszych toskańskich imprez, które odbywają się o rzut beretem od naszych luksusowych prywatnych willi. Prosimy przejrzeć poniższą listę. Dalsze informacje można znaleźć na włoskim portalu turystycznym.

Czytaj dalej

Zakupy w Toskanii

Toskania to świetne miejsce na zakupy. Tutejsze sklepy są wyjątkowo różnorodne, poczynając od stylizowanych po autentyczne. Toskania słynie z oliwy, wina, świeżych produktów rolnych, wyrobów ze skóry, koronek i terakoty.

Czas na zakupy w Toskanii można spędzić na wiele sposobów: poszukać okazji i unikalnych lokalnych produktów na wiejskich targowiskach, wybrać się do centrum outletowego po designerskie ciuchy po okazyjnej cenie lub zaszaleć w ekskluzywnym butiku.

Wielbiciele włoskich projektantów będą zachwyceni Toskanią, gdyż jest tu olbrzymi wybór sklepów firmowych takich firm jak Prada, Dolce & Gabbana i Gucci. Z kolei na targowiskach można kupić wszystko, poczynając od antyków, ubrań i toreb, a kończąc na świeżych owocach, warzywach i kwiatach.

Tradycyjnych, nietuzinkowych sklepików oferujących cudowne, ręcznie wykonane wyroby najlepiej szukać w mniejszych wioskach, a znanych marek i dużego wyboru sklepów - w Sienie, Florencji, Arezzo i innych dużych toskańskich miastach.

Czytaj dalej

Toskańska przyroda

Gorące słońce i długie ciepłe dni sprawiają, że przyroda Toskanii jest zdumiewająco bogata i różnorodna. Tutejsze parki narodowe, rezerwaty, góry i lasy stwarzają wspaniałe warunki środowiskowe pozwalające na rozkwit flory i fauny.

Nie wszyscy wiedzą o tym, że w Toskanii można zobaczyć różne ciekawe zwierzęta. Na toskańskiej wsi zdarza się na przykład spotkać zające, sarny i jelenie, jeżozwierze, borsuki, susły, lisy, bażanty, wilki, a nawet dziki.

Toskania to również raj dla ornitologów. Spotyka się tu wiele gatunków ptaków. W górach i na bagnach miłośnicy podglądania ptaków zobaczą na przykład puszczyki, czaple, drozdy obrożne i rzadkie ibisy kasztanowate.

Aby poczytać o najpospolitszych zwierzętach Toskanii i zarezerwować miejsce na wycieczce przyrodniczej, należy kliknąć na poniższe linki.

Czytaj dalej

Wędkarstwo

Wędkowanie to bardzo popularna forma aktywności wśród lokalnych mieszkańców Toskanii. W większości miast znajduje się sklep wędkarski i myśliwski gdzie można uzyskać informacje o okolicy i licencjach.

Czytaj dalej

Golf

Toskania słynie nie tylko z bogatej historii, kultury czy tradycji, ale także z przepięknych krajobrazów, pysznego jedzenia oraz wyśmienitego wina - rejon ten kryje w sobie wszystko to, co potrzebne jest do spokojnego, wakacyjnego wypoczynku.

Nie można oczywiście pominąć faktu, że znajdują się tam jedne z najlepszych włoskich pól golfowych, co również sprawia, że Toskania jest miejscem wartym odkrycia.

Nawet po sukcesach golfisty Costantino Rocca, Włochy niekoniecznie figurowały jako naród wiodący w dziedzinie golfowej. Natomiast pojawienie się srebrnego medalisty Matteo Mannasero podczas głównego turnieju golfowego The Open Championship w 2009 r. oraz braci Francesco i Edoardo Molinari, zwycięzców pucharu świata, wzbudziło zainteresowanie golfową przyszłością kraju.

Toskania to powszechnie znana, malownicza kraina wzgórz o ekscytującej historii i pobudzającej do gry w golfa atmosferze, która wydaje się być idealnym miejscem na spędzenie wakacji. Nie wiedząc czego się spodziewać w Toskanii, można się z pewnością miło zaskoczyć.

W Toskanii znajdują się jedne z najlepszych pól golfowych. Poniżej znajduje się kilka wskazówek od Granta Leggate – asystenta sekretarza w klubie golfowym Royal St Georges z angielskiej miejscowości Sandwich.

Czytaj dalej

Sztuka i kultura w Toskanii

Wspaniałe krajobrazy, średniowieczne wioski i łagodne wzgórza Toskanii od stuleci stanowią inspirację dla artystów i pisarzy, i naprawdę trudno się temu dziwić. Świetnym przykładem artysty pochodzącego z tego regionu jest Michał Anioł, który urodził się w Caprese w pobliżu Florencji.

Toskania obfituje w zabytki architektury i kultury oraz światowej klasy sztukę. Na jej terenie znajduje się siedem miejsc światowego dziedzictwa UNESCO. Sztukę i kulturę Toskanii, uważanej za kolebkę renesansu, można podziwiać w galeriach sztuki i muzeach, a także w rzeźbach i zapierającej dech w piersiach architekturze.

Największe miasta Toskanii, Florencja i Siena, są przesiąknięte sztuką i pełne niezrównanych arcydzieł. Warto odwiedzić też takie zabytkowe miasteczka jak San Gimignano, Lukka i Pienza. Wszędzie panuje tu swobodna atmosfera, a miejscowi mieszkańcy bez pośpiechu smakują życie. Szczęśliwcy mający okazję spędzenia tu dłuższego okresu czasu powinni zastanowić się nad poznaniem tutejszego języka.

Czytaj dalej

L’Eroica

L’Eroica to niezwykły wyścig rowerowy, który od 1997 r. odbywa się na początku października w Gaiole in Chianti. Trasa prowadzi po krętych asfaltowych szosach oraz po charakterystycznych dla Toskanii białych, szutrowych drogach. Można wybrać jedną z tras długich (205 /135 km)  albo krótkich (75/38 km). Jego wyjątkowość polega na tym, że rowery muszą być wyprodukowane przed 1987 (najczęściej mają  po 30-40 lat, ale są i dużo starsze) i spełniać określone wymogi – manetki od przełożeń umieszczone na ramie, noski, linki hamulcowe prowadzone na zewnątrz. Podobnie ze strojem uczestników – zamiast nowoczesnych, obcisłych strojów są trykoty, podkolanówki i czapeczki z logo zapomnianych firm. Na najkrótszej, 38 km trasie można startować również na rowerach innych niż sportowe -  na składakach, rowerach pocztowych lub dostawczych. Nieodłącznym elementem imprezy są rozsiane na trasie punkty odpoczynku, gdzie można spróbować dań lokalnej kuchni, szynek, serów, a nawet wina, bo w tej imprezie nie chodzi o to, żeby być pierwszym, ale żeby miło spędzić czas.

Trasy są na stałe oznakowane, więc można je przemierzać na rowerach przez cały rok. Więcej informacji na stronie http://www.eroicagaiole.com/

Więcej informacji można znaleźć na stronie http://www.eroicagaiole.com/
Nasz blog https://tuscanguru.to-toskania.pl/pedaluj-na-szczycie-wzgorza-czekaja-lody/
Zobacz listę domów położonych w promieniu 10 km od startu L'Eroica. Jeśli chcesz dojechać rowerem na start, zwróć uwagę, że dojazd do niektórych domów prowadzi przez nieutwardzone drogi.

Czytaj dalej

Warsztaty fotograficzne

Warsztaty fotograficzne - artykuł napisany przez reprezentantkę naszej firmy w Wielkiej Brytanii, Dympnę Docherty

Pytanie "czy są Państwo zainteresowani kursem fotografii następnym razem gdy będą Państwo w Toskanii?" naprawdę nie wymagało długiego namyślania się, przed stwierdzeniem "Oczywiście, że tak!"  Toskani nie trzeba nikomu przedstawiać, a ja mam wystarczająco szczęścia, by odwiedzać ten region przynajmniej dwa razy w roku, zazwyczaj w czasie wolnym, po to by zaspokoić moją miłość do fotografii.
Moim nauczycielem w tym dniu będzie Martino Balestreri z PhotoArt Studio z Raddy in Chianti.  Jego warsztat pełen jest cudnych reprodukcji i zdjęć zrobionych w całej Toskanii - niektóre z nich mam też na ścianie we własnym domu!

Pokochałam fotografię odkąd w wieku siedmiu lat otrzymałam aparat Kodak Instamatic. Dostałam własny aparat tylko dlatego, że mój tata ciągle się denerwował, że chciałam używac jego i psułam światłomierz.  Tysiące fotografii później i ostatecznie w 2010 r. zmieniłam mój ukochany Canon SLR na nowy Canon DSLR.

Jedynym wymaganiem Martino było to, żebym miała własny aparat i żebym wstała wcześnie - nasz dzień rozpoczął się o 6.30!  W ten sposób byliśmy w stanie maksymalnie wykorzystać wschód słońca i poranne światło, a dodatkowo ciągle mieć dużo czasu na pokazanie mi na komputerze w sklepie jak używać oprogramowanie do obróbki graficznej.

Martino twierdzi, że nie mówi zbyt dobrze po angielsku, lecz radzi on sobie zupełnie w porządku - nauczył się on komunikatywnie mówić po angielsku, gdy spędził rok w Wielkiej Brytanii w jednym z najlepszych londyńskich hoteli, w swym drugim 'wcieleniu' jako cukiernik.

Cały ranek spędziliśmy podziwiając i fotografując krajobrazy regionu Crete Senese, leżącego na południe od Sieny.  Martino posiada niesamowite 'oko' do rozpoznania co stanowi dobrą fotografię, a co średnią.  Ja miałam dużo szczęścia, ponieważ posiadając aparat Canon byłam w stanie użyć szerokiego wachlarza różnorodnych obiektywów, należących do Martino.  Statyw jest niezbędnym elementem wyposażenia, jeśli chcemy fotografować krajobrazy, lecz całe szczęście Martino był w stanie pożyczyć mi swój, co zaoszczędziło mi lotu z moim własnym.

Eksperymentowaliśmy z różnymi ustawieniami w moim aparacie i różnymi formatami fotografii, takimi jak JPEG i RAW.  Było to dla mnie fascynujące zajęcie, jako że nigdy nie używałam ustawienia RAW, lecz bez problemu się do tego przyzwyczaiłam i zauważyłam, że ustawienie to jest szczególnie przydatne w edytowaniu zdjęć.

Po dosłownie kilku godzinach w drodze zdecydowaliśmy się napić długo wyczekiwanej kawy i przenieść do malowniczego miasteczka, by uzyskać więcej wskazówek na temat fotografii. Któżby pomyślał, że fotografowanie budynków i ludzi jest bardziej skomplikowane, niż utrwalanie kolorów krajobrazu.


Asciano to typowe miasteczko regionu Toskanii, z domami zgromadzonymi wokół malutkich uliczek, praniem wiszącym nad chodnikami i wszechobecnymi kolorowymi doniczkami na kwiaty, wystawionymi cały rok.

Spacerując po mieście z profesjonalnym fotografem, wskazującym różne kąty i rzeczy, których w przeciwnym razie bym nie zauważyła, było fantastycznym uczuciem.  Martino to świetny nauczyciel, który nie naciska bym trzymała się go cały czas. Nie przeszkadza mu, że odejdę by zbadać okolicę i znaleźć rożne kąty, pod którymi mogę robić zdjęcia, a do niego wrócę wtedy, gdy będę musiała zapytać o kompozycje poszczególnej fotografii.

Czas upłynął za szybko i trzeba było wrócić do Raddy, jednak dla mnie oznaczało to, że będę mogła zając się czymś, czego nie mogłam się doczekać - nauką Photoshopa!

Gdy kupiłam swój aparat, oprogramowanie, pozwalające na obróbkę graficzną zdjęć było do niego dołączone, jednak nigdy go nie używałam. Wynikało to być może trochę z ignorancji, lenistwa lub 'braku czasu' - takie były moje wymówki.

Oczywiście, będąc profesjonalnym fotografem, oprogramowanie i sprzęt, które używa Martino są świetnej jakości, jednak podobne rezultaty można uzyskać, używając ogólnodostępnych programów.  Głównym celem sesji było ożywienie krajobrazu, jako że była wtedy zima i zazwyczaj pokryte bujną zielenią wzgórza, zostały właśnie zaorane i zielone kiełki dopiero się ukazywały.  Zdjęcia z miasta także wymagały rozjaśnienia, gdyż niebo było tego dnia zachmurzone.

Po około godzinie byłam pewna, że będę potrafiła używać oprogramowania, dołączonego do mojego aparatu i bardzo chciałabym wprowadzić w życie wskazówki, które dostałam od Martina.

Jeśli ktoś, kogo znamy jest zapalonym amatorskim fotografem, który chce polepszyć swe umiejętności, to spędzenie dnia z Martino z pewnością podniesie jego kompetencje i pewność siebie.  Jeśli interesuje nas szczególny typ fotografii, tak jak np. fotografowanie kościołów lub ludzi, Martino jest w stanie dostosować naukę do naszych potrzeb.

Koszt całodziennej nauki to 80 Euro (w 2012 roku) i można go podzielić na 8 - 10 osób.  Oczywiście, czym więcej osób w grupie, tym mniej czasu spędzonego indywidualnie z Martino, lecz jest to też świetny sposób na spędzenie dnia ze znajomymi.  Po powrocie do sklepu Martina korzystaliśmy z jego fantastycznego sprzętu oraz pakietu Adobe Lightroom, poddając zdjęcia obróbce, a nawet je drukując, co jest dostępne za dodatkową opłatą 100 Euro.

Wakacje spędziłam w sercu regionu Chianti, w apartamencie La Stalla w kompleksie Montebuoni – www.to-tuscany.com/montebuoni/lastalla/ - oferującym zakwaterowanie dla dwóch do szesciu osób w różnorodnych apartamentach i wiejskich domach wakacyjnych.  Montebuoni leży 10 minut drogi od sklepu Martina. Na terenie kompleksu znajduje się basen, korty tenisowe oraz dostępny jest internet.  Kompleks domów wakacyjnych umiejscowiony jest w miejscu świetnym do ćwiczenia fotografii, otoczonym przez lasy, winnice oraz wzgórze z toskańskim zamkiem!   W okolicy znajdziemy wiele dzikich zwierząt, jeśli mamy szczęście możemy wypatrzyć dzika, sarny lub jeżozwierze.


Kliknij tu, by obejrzeć zdjęcia z corocznych konkursów fotograficznych dla klientów.

Czytaj dalej

Tennis

Możliwe, że w czasie wakacji zechcesz wykorzystać wolny czas na grę w swój ulubiony sport. Z wymienionych poniżej klubów tenisa ziemnego w Toskanii, Orvieto i Perugii mogą korzystać także osoby nie będące członkami klubu. Podkreślamy, że rezerwacji trzeba dokonywać z wyprzedzeniem, bo członkowie klubu oraz osoby korzystające z lekcji gry mają pierwszeństwo.

Czytaj dalej

Toskańskie specjały

Istnieje wiele powodów, dla których Toskania to region wyjątkowo atrakcyjny dla turystów. Należy do nich słynna toskańska kuchnia, w tym toskańskie wino, trufle i oliwa. W czasie pobytu w Toskanii warto zapisać się na jakieś ciekawe zajęcia i dowiedzieć więcej o tych toskańskich przysmakach.

Toskańskie białe trufle można znaleźć w tutejszych lasach. Należą do najdroższych i najbardziej poszukiwanych składników kulinarnych. Dodają potrawom wyjątkowego, mocnego smaku, a także odrobinę klasy.

Toskania słynie z wysokiej jakości oliwy, której produkcja to bardzo skomplikowany, wymagający dużej wiedzy proces. Warto kupić butelkę czy dwie do zabrania do domu. No i oczywiście słynne na cały świat toskańskie wino. Produkuje się tu głównie wino czerwone, średnio zbudowane, o gładkim, lekko korzennym smaku. Przejrzyj poniższe strony, żeby dowiedzieć się więcej o toskańskich specjałach.

Czytaj dalej

Spacer po Via Francigena

Via Francigena, tak zwana „Droga Lombardzka”, to nie pojedyncza droga, ale zestawienie dróg, które tworzyły szlak pielgrzymkowy przez środkową Europe, a w szczególności łączyły Francję i Rzym. Nie była to jedna określona trasa, jednakże tą najbardziej znaną była trasa, którą przebył w 990 roku Sigerico, arcybiskup Canterbury. Prowadził on dziennik, w którym dokładnie opisywał drogi, którymi szedł, wioski oraz punkty odpoczynku w czasie całej podroży. Zapiski te pomogły w dokładnym sporządzeniu mapy drogi z Canterbury do Rzymu, która oficjalnie została nazwana Via Francigena. Unia Europejska oraz Włochy znacznie zainwestowały w odkrywanie oraz utrzymanie tych dróg, aby była to piękna trasa dla pieszych.

Szlak Canterbury do Rzymu prowadzi przez Dover, Arras, Reims, Lozannę, przez Alpy oraz Wielką Przełęcz Św. Bernarda, przez dolinę Aosty i Susy, Turyn, miasto Pawia, przez Apeniny do Lukki, a następnie do San Gimignano, Sieny, Viterbo i w końcu do Rzymu. Szlak wiódł wzdłuż dróg z tamtych czasów, wiec na wielu odcinkach rozbudowano infrastrukturę i utwardzono drogi. Obecna oficjalna trasa została nieznacznie zmieniona, aby ominąć główne drogi i inne utrudnienia. W Toskanii trasa ta jest w całości oznakowana i idealna na piesze wędrówki. Ponieważ była to trasa pielgrzymek, to na całej swojej długości nie jest ona szczególnie trudna i jest adekwatna dla każdego. Trasa jest bardzo dobrze oznaczona, wiec można pokonać ją samemu, lecz jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym regionie najlepiej wybrać się z przewodnikiem.

Personel To Toskania przeszedł cześć trasy (od Castello della Chiocchiola do Abbadia d'Isola koło Monteriggioni, które znajduje się zaraz za Sieną). Ugościli nas dwaj lokalni przewodnicy, z których jeden przeszedł trasę razem z nami i udzielił nam wielu interesujących informacji na temat Drogi Lombardzkiej jak i okolicy. Nasza wycieczka została zorganizowana przez Andrea Rossi (biketourandrea@gmail.com), który zorganizował przewodników mówiących bardzo dobrze po angielsku.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Drodze Lombardzkiej, sprawdźcie oficjalną stronę internetową, gdzie dostępne są również mapy całej trasy http://www.viefrancigene.org/en/

Czytaj dalej

Chianti Brew Fighters

W 1998 r. trzech szkolnych przyjaciół wraz z kilkoma innymi osobami założyło zespół  "Drink'n'roll". Od tej chwili Stefano, Giulio i Marco się nie rozstają. W pewnym momencie życia postanowili podzielić się z innymi swoją pasją do wysokiej jakości piwa, które zaczęli sami wytwarzać, początkowo domowymi metodami. Giulio, teraz profesjonalny degustator, Marco, sommelier i właściciel restauracji, Stefano, browarnik w Perugii, założyli niedawno własny rzemieślniczy browar, który nazwali Chianti Brew Fighters. O ich odwadze niech świadczy, że zrobili to w Radda in Chianti, w sercu regionu winiarskiego Chianti Classico.
Chianti Brew Fighters produkują obecnie 4 rodzaje piwa, można je kupić w lokalnych sklepach lub spróbować na miejscu, przy okazji poznając tajniki tworzenia rzemieślniczego piwa. Ekipa Chianti Brew Fighters  jest otwarta na wszelkie Wasze propozycje – oprócz zwiedzania na miejscu może także zorganizować prezentację i degustację w willi lub zapewnić dostawę oryginalnych piw na imprezę.

Czytaj dalej

Wycieczka piesza Gaiole - Meleto

Dystans/czas: 12 km; 3 godz. 15 min
Nachylenie: nieduże, ze wzniesieniem o wysokości 200 m; dobre szlaki i ścieżki, możliwe do przejścia o każdej porze roku.
Sprzęt: jeśli świeci słonce, potrzebny jest kapelusz i okulary, chroniące przed słońcem oraz krem przeciwsłoneczny z wysokim filtrem. Najlepszy wyborem będą adidasy lub inne mocne buty o dobrej przyczepności, (nie sandały). Lepiej założyć długie spodnie, niż krótkie, a buty trekkingowe są dobre w przypadku deszczu, lub gdy trzeba przejść przez bród. Latem butelka wody jest niezbędna, przydatne mogą być też wysoko-energetyczne przekąski, takie jak słodycze lub suszone owoce. Dobrym pomysłem jest też zabranie małego zestawu pierwszej pomocy i noża.
Dojazd: Autobus TRA-IN nr 27 ze Sieny do Gaiole (nie jeździ w niedziele). Lub samochodem: po dojechaniu do Gaiole, należy zaparkować na drodze za kościołem.
Napoje/drobne przekąski: w Gaiole są bary i restauracje, a w Barbischio i Castagnoli www.ilcelliere.it

Warto zanotować, że zamek Meleto można odwiedzić tylko w grupie z przewodnikiem. Pod numerem telefonu 0039 0577 749217 można sprawdzić opłatę za wstęp i godziny otwarcia.
www.castellomeleto.it

Wycieczka prowadzi przez serce Chianti, region uprawy winorośli, używanej do produkcji wina Chianti Classico. Droga bogata jest we wszystkie składniki, typowe dla pieszej wycieczki w regionie Chianti. Rozpoczyna się ona na wyłożonym kamieniami placu, przebiega obok X-wiecznego kościoła, zamku uwikłanego w wojny między Sieną i Florencją oraz średniowiecznego domu z wieżyczką. Oczywiste jest to, że szlak prowadzi przez miriady winnic, zdobiących bezdrzewne zbocza wzgórz. Jesienią, gdy okolice pokryte są dzikimi owocami, figami, jeżynami i winogronami, spacer jest zarówno metaforyczną jak i dosłowną ucztą.

Wycieczka zaczyna się w centrum Gaiole przy pomniku na ulicy Via Casablanca, będącej główną drogą prowadzącą do Sieny (SS408). Kierując się ta ulicą w kierunku Sieny przez około 5 min, dotrzemy do skrzyżowania. Trzymając się prawej strony drogi, należy przejść przez ulicę Via Galilei i spojrzeć prosto, by znaleźć następny odcinek drogi, którym jest ścieżka, rozpoczynającą się na tym właśnie skrzyżowaniu i wiodąca w górę. Ścieżka przechodzi obok odnowionej farmy i prowadzi do placu, na którym znajduje się X-wieczny, odnowiony kościół parafialny Spaltenna (droga zajmie 15 min). Okoliczne budynki zostały przekształcone w hotel i w związku z tym są one bardzo dobrze utrzymane. Następnie musimy znaleźć ścieżkę po lewej stronie placu, omijając kompleks i ogrody hotelowe po lewej, a winnice po prawej. Przy sadzawce skręcamy gwałtownie w lewo, a następnie dochodzimy do miejsca, w którym główna ścieżka skręca w lewo: idziemy prosto po trawiastej ścieżce ku drzewom, zostawiając drogę CAI 16 za sobą. Szybko dochodzimy do drugiej ścieżki, przy której żółte oznaczenia wskazują podziemne rury. Wychodząc zza drzew, po lewej widzimy dużą, zrujnowaną farmę. Kierujemy się w jej stronę, omijając kraniec winnicy.
Farma nazywa się San Pierone i jeśli cały czas jest niezamieszkana, możemy obejrzeć, co znajduje się na zewnętrz. Zobaczymy tu zewnętrzny piekarnik, studnię i kaplicę. Wygląda na to, że mieszkańcy tej farmy porzucili ją stosunkowo niedawno. Opuszczając farmę, należy wybrać kierunek na lewo, w stronę osobliwego, odizolowanego domu z przydrożną kapliczką przy skrzyżowaniu. (Ostatnim razem gdy tu spacerowaliśmy, okolica była oczyszczana, by zrobić miejsce na nowe winnice, a kamienna kapliczka została usunięta, miejmy nadzieję, że tylko tymczasowo!) Ominąwszy mury domostwa z lewej, po prawej widzimy sklep z winem 'Geografico', a zamek Meleto widnieje na zboczu naprzeciw. Czyż nie jest to najbardziej typowy krajobraz regionu Chianti? Ścieżka prowadzi w stronę doliny, mniej więcej w połowie drogi mijając wiejski dom po lewej (zejście zajmuje 40 min).
Dotarłszy do drogi prowadzącej na Sienę raz jeszcze, musimy skręcić w lewo i zaraz na mostem w prawo (z kierunkowskazami na Meleto). Idąc 5 minut po tej niewielkiej drodze, miniemy opuszczony budynek po prawej. Jest to piec wapienny, służący do wypalania wapnia, potrzebnego do budowy murów wewnątrz zamku Meleto. W planach jest przekształcenie go w restaurację. Następnie należy skręcić w prawo, w porośniętą cyprysami drogę, prowadzącą na dziedziniec zamku Castello di Meleto (55 min).
Po wizycie w zamku i być może degustacji wina, znajdujemy drogę oznaczoną CAI 56, biegnącą przy murach kaplicy. Ścieżka ta oferuje przepiękne widoki na pofałdowany region Chianti, jego lasy i winnice. Prowadzi ona obok jednego wiejskiego domu oraz drugiego, o kwadratowym kształcie, znajdującego się na skarpie. Przy przystanku autobusowym ścieżka wiedzie w górę, a potem w dół w stronę drogi. (1 godz. 15 min). Następnie przechodzimy przez drogę w stronę kolejnej farmy, gdzie ścieżka się rozdziela: tu kierujemy się w lewo i schodzimy, gwałtownie skręcając w prawo, z powrotem na drogę. Po dalszym skręcie w lewo można dojść do Castagnoli (1 godz. 45 min), gdzie przy drodze widać duży, podobny do zamku budynek. Poniżej mamy urządzenia do produkcji wina, wykonane ze stali nierdzewnej.
Dalej należy iść prosto, mijając kościół i restaurację. Zaraz przed następnym domem po lewej (naprzeciw którego znajduje się drewniany krzyż; 1 godz. 50 min), skręcamy w lewo w dół ścieżki o nazwie CAI 54A. Po przejściu przez strumyk dochodzimy do ładnego domu wakacyjnego. (2 godz. 5 min). Za następnym domem ścieżka staje się piaszczysta i przechodzi przez krzewy i zagajnik kasztanowy. Idziemy oznaczoną drogą, ignorując dwa szlaki po prawej, aż dojdziemy do szerszej ścieżki. Tu należy skręcić w lewo, a następnie - na szerokim skrzyżowaniu z przydrożną kapliczką (2 godz. 35 min) - na ścieżkę po prawej (CAI 54).
Dochodząc do średniowiecznej wioski Barbischio, natykamy się na skrzyżowanie w kształcie litery Y (2 godz. 45 min). Droga po prawej prowadzi do X-wiecznego domu z wieżyczką, tu trzeba skręcić w drogę na lewo, schodząc obok restauracji Papavero. Droga kończy się przy 'Pietro', domu udekorowanym zabytkowymi przedmiotami rolniczymi. Zaraz za nim miękka leśna ścieżka pojawia się po prawej i prowadzi do strumyka. Skręcając w lewo, idziemy w dół strumyka i w ten sposób dochodzimy do wiejskiego podwórka, na którym kiedyś znajdował się młyn (3 godz.). Musimy pozostać na tej drodze, a następnie skręcić w prawo za mostem. Na skrzyżowaniu w kształcie litery T skręcamy w lewo w kierunku Gaiole (3 godz. 15 min).

Czytaj dalej

Radda - Volpaia walk

Radda in Chianti – Volpaia- Santa Maria Novella - 21km total
Opuszczając Raddę w kierunku Gaiole, należy skręcić w prawo u dołu wzgórza. Po około 1,5 km dojdziemy do skrzyżowania z kilkoma drogowskazami. Główny z nich (duży, niebieski) wskazuje na Volpaię. Tu skręcamy w prawo, na początku droga schodzi odrobinę w dół, a potem w górę, zawsze z prawej strony. Widok, który ukaże się gdy schodzimy w dół wzgórza, w stronę urokliwej wioski Volpaia (około 4,5 km), jest jednym z najpiękniejszych, jakie region Chianti ma do zaoferowania. W przeszłości zamek w Volpaii otoczony był murem w kształcie elipsy oraz obronnymi wieżami, wzniesionymi na planie czworokątnym. Dziś dobrze widać zarówno dużą część murów, jak i jedną z mniejszych wież (w której mieści się winiarnia). Kościół Sant' Eufrosino znany jako La Commenda, jest przykładem wspaniałej architektury w stylu Brunellesqiego.
Z Volpaii, przechodząc przez wioskę, znajdziemy żwirowa drogę prowadzącą na wzgórza. Mimo, że jest to tylko droga gruntowa, wejście pod górę warte jest wysiłku. Droga prowadzi przez las, aż do skrzyżowania ze znakiem wskazującym na Castelvecchi.
Dalsza droga także wiedzie przez las pełen różnorodnych drzew m.in. dębów, kasztanów, jodeł oraz żarnowców miotlastych. Po drodze można się natknąć na urokliwe farmy, których nazwy pomogą w utrzymaniu właściwego kierunku. Są to: Villalmonte, Montanino, Casa del Pievano, Croce di Bracciano, Casa Balza i ostatecznie Castelvecchi - większa posiadłość, na temat której pozostało bardzo niewiele historycznych informacji. Wiadomo jedynie, że w XI w. posiadłość ta była zarządzana przez ród Rinaldich, a jej nazwa nie wywodzi się od zamku vechio (stary) Castello, lecz od rodu Vecchich, którzy byli jej właścicielami. Poniżej znajdziemy piękny kościół parafialny Santa Maria Novella. Pierwsza wzmianka o kościele pojawiła się na pergaminach z roku 1010. Świątynia została poddana całkowitej przebudowie w XIX w, zmieniając się tak bardzo, że jedynie łuki oddzielające trzy główne nawy opierają się na pierwotnych murach. Najważniejszym elementem kościoła jest rzeźbiona dekoracja na głowicach kolumn, nietypowa dla regionu Florencji.
Wycieczka kończy się wizytą w Santa Maria Novella. Schodząc w dół, dojdziemy do głównej drogi, prowadzącej do Raddy.

Czytaj dalej

Wycieczka piesza Radda - Badiaccia

Dystans: 22km
W dole wzgórza, opuszczając Raddę w kierunku Gaiole, dojdziemy do niewielkiej kaplicy Cappella di Mercatale, zbudowanej w 1720 r. na cześć świętej Marii Maddaleny de'Pazzi. Tu skręcamy w lewo, kierując się znakami na Badiaccia Montemuro - Parco di Cavriglia.

Początkowo droga prowadzi przez las, jednak po kilku minutach wiedzie w górę pomiędzy winnicami. Po drodze napotkamy wiele znaków, kierujących nas do okolicznych gospodarstw, w których można spróbować wina Chianti Classico. Montevertine to bardzo wiekowa osada, w której w dawnych czasach mieściła się wieża, służąca jako punkt obserwacyjny. Dziś jest to dom hodowcy winorośli, lecz mieści się tu także niewielkie muzeum regionu Chianti, mające w swojej kolekcji narzędzia rolnicze, używane przez wieki do codziennej pracy w polu. Idąc w stronę Montevertine, można nadłożyć trochę drogi i dotrzeć do małej wioski o nazwie Selvole, której nazwa wywodzi się z łacińskiego słowa selve, lub boschi, oznaczającego las. Widząc pozostałości chodnika przy drodze publicznej Chiantigiana, prowadzące przez 2 km do zamku Castello di Selvole, można wywnioskować, że we wiosce musiała się znajdować rzymska stanica. Zamek miał duże znaczenie strategiczne podczas okresu etrusko-rzymskiego. Od XI w. wokoło niego pojawiła się mała wioska, z domami zgrupowanymi przy kościele.

Idąc pod górę główną drogą, dochodzimy do małego pagórka o nazwie Poggerino, który w przeszłości służył celom logistycznym oraz rolniczym. Zaraz potem, skręcając w prawo na wąską żwirową drogę, znajdziemy kościół San Pietro Apostolo a Bugialla. Jest to kościół z jedną nawą oraz sklepionymi sufitami z tyłu, przykrywającymi pierwotny sufit w postaci kratownicy. Następnym miejscem o interesującej historii jest Capaccia. Znak wskazujący drogę znajduje się po drugiej stronie przy wjeździe w stronę Bugialli. Capaccia pełniła kiedyś funkcje punktu obserwacyjnego, łączącego i informującego inne zamki w okolicy za pomocą prostych sygnałów, takich jak na przykład nocne ogniska. Dawny kompleks zamkowy składał się z siedmiu domostw, z których jedno posiadało wieżę. W tym momencie naszą uwagę przyciągnie piękny dom o typowo toskańskich cechach, stojący na wzgórzu przy głównej drodze. Nosi on nazwę Le Marangole.

Idąc cały czas pod górę, dojdziemy do dużej posiadłości oraz wytwórni win Pian D'Albola. Naprzeciwko posiadłości znajduje się imponujący i piękny zamek Castello d'Albola (602 m). Niektórzy twierdzą, że nazwa zamku wywodzi się od łacińskiego sformułowania piccola alba, oznaczającego mały świt, jednak bardziej prawdopodobne jest to, że nazwa ta pochodzi od etruskiego słowa Albula, określającego ród Lucumone (etruska klasa rządząca) z tej okolicy. Tu droga zostaje nazwana 'strada bianca' (włoska nazwa drogi żwirowej), którą należy iść przez około 2 km, aż dojdziemy do głównej drogi, a następnie skręcając w lewo dojdziemy do Badiaccia Montemuro, gdzie wycieczka się kończy.

Druga część nazwy miasta wywodzi się od wzgórza Monte Muro (720 m), a pierwsza od słowa Badia, oznaczającego opactwo, założone na tym płaskowyżu przez mnichów Kamedułów w XI w. pomiędzy domami a kościołem. W 1974 r. opactwo zostało rozwiązane, a klasztor został zmieniony za kościół parafialny, który widzimy do dzisiaj. Nad wejściem do kościoła cały czas znajduje się herb mnichów Kamedułów - dwa gołąbki, pijące z tego samego kielicha. Po roku 1616, okolica uzyskała niepochlebną nazwę "Badiaccia", ze względu na to, że opactwo było porzucone aż do 1658 r.

Czytaj dalej

Droga mleczna w Val d'Orcia

B.Vignoni - Poggio Bacoca - Pieve di Corsignano - Terrapille - Acqua Puzzola - B.Vignoni
Czas: 4 godziny
Dystans: 18 km

Ta wycieczka to duże okrążenie, prowadzące przez pokrytą gliną dolinę Alta Val d'Orcia i tereny znajdujące się poniżej Pienzy. Ścieżka spacerowa znajduje się się przy wiekowej drodze Romea. Przez stulecia podróżnicy, uczestniczący w wielkiej podróży "Grand Tour", szli drogą Romea, a następnie dokumentowali swe doświadczenia w przewodnikach oraz pamiętnikach. Dlatego też tytuł tej wycieczki przypomina nam o filmie Luisa Bunela, opisującego losy Hiszpana Romea z Santiago.

Wycieczka rozpoczyna się w Bagno Vignoni, następnie kierujemy się wzdłuż rzeki Orcia, ulicą Commenda, zostawiwszy farmę Casellona po prawej. W ten sposób docieramy do wiekowej drogi Francigena (Romea). Zaraz po dotarciu do drogi brukowej, należy skręcić na ścieżkę gruntową, która poprowadzi do wybudowanych z gliny gospodarstw Casabianca, Poggio Bacocda oraz Costi Lati.

Stamtąd ścieżka wiedzie w lewo w dół, a następnie, minąwszy farmę Poderi Novi, w górę do fascynującego romańskiego kościoła parafialnego, o nazwie Corsignano (z XII w.). Z kościoła, idąc w dól doliny, dojdziemy do pięknej farmy Terra Pille, która usytuowana jest na wzniesieniu i oferuje nam przepiękne, panoramiczne widoki na Pienzę. Z Costi Lati, kontynuując spacer przez około kilometr w dół, należy poszukać drogę miejską, prowadzącą w stronę Bagno Vignoni.

Jeśli nie będą Państwo zbyt zmęczeni, warto odwiedzić zamek Castello di Spedaletto, który mieści się w bliskiej odległości od drogi brukowej.

Czytaj dalej

Wycieczka rowerowa Senese Valdelsa Chianti

Castellina in Chianti (578 m) – Castagnoli (427 m) – Bivio Talciona (150 m) – Kościół parafialny Sant' Agnese (410 m) – Castellina in Chianti
Dystans: 41 km
Wymagany czas: cztery godziny
Nawierzchnia: pierwsza połowa - droga gruntowa, druga połowa - droga asfaltowa, o niewielkim ruchu.
Trudność: pierwsza cześć wycieczki jest bardzo prosta, oprócz kilku miejsc ze stromymi zjazdami, następnie trudność jest średnia, ze względu na to, że droga kieruje się w górę do Castelliny, jednakże nachylenie drogi jest łagodne, co jest idealne w przypadku jazdy na rowerze. Wymaga średniego przygotowania sportowego.

Droga: Castellina usytuowana jest na drodze krajowej Chiantigiana. Do miasta można też dojechać drogą 429 z Valdelsy oraz drogą szybkiego ruchu prowadzącą z Florencji do Sieny, zjeżdżając z San Donato in Poggio, jeśli kierujemy się z Florencji. Jesli natomiast kierujemy się ze Sieny - zjazdem Monteriggioni.

Wycieczka rowerowa rozpoczyna się w okolicy zabudowanej przy odcinku drogi krajowej do Poggibonsi, kończy się w tym samym miejscu. Ze względu na nachylenie, lepiej pojechać okrężną drogą, którą znajdziemy po przejechaniu dwóch kilometrów przy zabytkowym zamku Castagnoli, leżącym na skarpie, na której ulokowane są też różnorodne budynki. Droga asfaltowa zmienia się w drogę gruntową, która schodzi w dół, oferując panoramiczne widoki na przepiękne krajobrazy dolin Staggia i Elsa.

Szczególną ostrożność należy zachować po dojechaniu do kilku bardzo ostrych zakrętów, ze względu na bardzo strome stoki i gruntową nawierzchnię, która może spowodować utratę równowagi przy hamowaniu. Pozornie płaska droga, rozpościerająca się na grzbiecie wzgórza w okolicach Villa Rosa i Gretole, oferuje panoramiczne widoki na dominujące w okolicy pola uprawne. Przejazd na tym odcinku, prowadzący drogą asfaltową, jest bardzo przyjemny i relaksujący. Następnie dojeżdżamy do skrzyżowania z kierunkowskazem na Talcionę, widocznym po prawej.

Po odwiedzinach w tej miejscowości wracamy do miejsca, przez które już przejeżdżaliśmy, a mianowicie do skrzyżowania. Jedziemy w górę, podziwiając niewielką, zabytkową parafię Santa Maria z architrawem, wyrzeźbionym w średniowieczu (1234 r.), na którym znajduje się szorstka, lecz urocza rzeźba przedstawiająca pokłon Trzech Króli. Wąską drogą asfaltową wjeżdżamy pod górę w stronę wioski Villore. Następnie droga zmienia się w gruntową, a na zakręcie dociera do drogi krajowej z Poggibonsi. Stąd kierujemy się w stronę Castelliny.

Czytaj dalej

Wycieczka rowerowa do źródła rzeki Pesa

Fattoria S.Michele (847 m) – Volpaia (617 m)- Dogole (625 m) – Badiaccia a Montemuro (706 m) – Fattoria S.Michele
Dystans: 14 km
Wymagany czas: cztery i pół godziny
Nawierzchnia: głównie naturalna droga gruntowa
Trudności: nie powinno być żadnych, jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, jednak warto być ostrożnym na odcinku Volpaia - Dogole, jest on nieoznaczony, a bliżej Dogole bardziej skomplikowany.
Wycieczka o średnim poziomie wysiłku fizycznego.
Rekomendacje i uwagi: kierunkowskazy są stare, a niektóre odcinki drogi nieoznakowane. Warto mieć przy sobie mapę, najlepiej w skali 1:25 000 i używać jej planowania wycieczki.
Idealna pora roku: wszystkie oprócz okresów deszczowych, ponieważ wtedy drogi robią się bardzo błotniste.
Jak dotrzeć do góry Monte San Michele: z Greve in Chianti należy jechać w kierunku góry Monte San Michele gładką drogą gruntową, która dociera do posiadłości Melazzano i Caprolo.

Są to okolice wiejskie, oferujące panoramiczne widoki. Pierwszy przystanek jest interesujący, można odwiedzić charakterystyczne średniowieczne pozostałości po plebanii, znajdującej się obok kościoła Santa Maria. Główne wzniesienie w Chianti, Monte San Michele (892 m), znajduje się bardzo blisko i pokryte jest lasem iglastym. Należy jechać tak długo, aż przejedziemy przez drogę, która prowadzi z Lucoleny. Następnie, cały czas jadąc po prawej, dojedziemy do parku natury San Michele oraz do bramy posiadłości o tej samej nazwie.

Po opuszczeniu San Michele, kierujemy się w kierunku południowym, jadąc drogą po zboczu wzgórza, przy ogrodzonych polach. Na pierwszym skrzyżowaniu musimy zjechać z wyznaczonej drogi, trzymając się lewej strony, jadąc prosto w dół. W tym momencie znajdziemy się na ścieżce oznaczonej CAI, z numerami 30 i 32. W okolicach Poggio Sereno mieści się obszar porośnięty imponującym bujnym lasem sosnowym, następnie roślinność zmienia się i mamy na przemian teren porośnięty krzewami oraz teren odkryty.

Na skrzyżowaniu z drogowskazami wskazującymi na Lamole widać znak z numerem 30, należy go zignorować i jechać w kierunku południowym na tym samym poziomie, aż dojedziemy do Poggio Querciabella. Tutaj stromy skrót po lewej umożliwi nam zjechanie na drogę gruntową, prowadzącą z Panzano do Volpaii. Droga ta będzie po chwili widoczna między zbożami.

Po wizycie w zamku i dzięki prośbie o informacje, znajdujemy starą drogę dla mułów, prowadzącą w stronę Badiaccii i zjeżdżamy nią ze wzgórza. Droga ta wiedzie po lewej stronie doliny, aż do momentu, w którym przebiega przez niewielki rów. Po tym odcinku, droga prowadzi pomiędzy gęstymi zagajnikami na wzgórze La Vecchia, następnie dociera do opuszczonych, przygniecionych przez roślinność domostw w Dogole. Ta wiekowa ścieżka, aż do rowu przy domu Lungagna pokryta jest liśćmi i gałęziami, dalej jednak już gładko doprowadzi nas ona do leżącej powyżej wioski o nazwie Badacchia.

Droga zatacza koło, następnie po kilkuset metrach pokrytych asfaltem, kieruje nas na bardzo cichą prowincjonalną drogę, prowadzącą do Lucoleny, a początek ścieżki nr 9 pojawia się po prawej. Dokładnie naprzeciw, ścieżka prowadząca początkowo w górę, kieruje nas w stronę prawego pobocza wzgórza Monte San Michele, wiodąc pomiędzy terenami zalesionymi i makią, a następnie wraca do skrzyżowania przy posiadłości San Michele.

Czytaj dalej
Zapytaj o wille