7 dni 9-17.30 +48 223079889

Zaloguj się


Kawa we Włoszech

  • Kawa we Włoszech

    Kawa! Kiedyś wystarczyło zalać ją wrzątkiem lub wsypać do przelewowego ekspresu, obecnie powszechne stały się ekspresy ciśnieniowe i dzbanki moka. Włosi parzyli w ten sposób kawę od dekad i mało jest miejsc na świecie, gdzie przywiązuje się do tego napoju tak wielką wagę. Dla nas kawa to kawa – jeśli mamy ochotę na cappuccino po kolacji, to je sobie zamawiamy, dla Włochów to herezja. Cappuccino pije się do 11!

  • Kawa zawitała do Italii około 1570 roku, sprowadził ją do Wenecji pewien botanik. Początkowo był to napój tylko dla bogatych, przepisywany przez lekarzy jako lekarstwo. Minął wiek, zanim stała się bardziej dostępna i popularna. Wielki wpływ na rozpowszechnienie kawy miało wynalezienie ekspresu ciśnieniowego pod koniec XIX wieku oraz zaprojektowanie przez Alfonso Bialettiego w 1933 r. słynnej kawiarki moka – ciśnieniowego czajniczka do parzenia kawy, sprzedawanego w niezmienionej formie po dziś dzień. Obecnie Włosi piją 7-8 filiżanek kawy dziennie, pod różnymi postaciami.

  • Kawa jest idealna rano, pod każda postacią, ale może nam dać niezbędnego „kopa” także o innych porach dnia, gdy brak nam energii. We Włoszech rzadko kto traktuje kawę jako napój do sączenia, najczęściej zamawia się ją przy barze i wypija raz-dwa, na stojąco.  Możecie zapomnieć o wszelkich smakowych wynalazkach, kawach orzechowych czy cappuccino z magnezem. Nawet o tym nie wspominajcie włoskiemu barriście!

  • Zamówienie kawy we Włoszech to tylko z pozoru prosta rzecz. Przygotowaliśmy krótki przewodnik po najpopularniejszych sposobach jej serwowania, choć poniższe zestawienie oczywiście nie wyczerpuje tematu. W typowej kawiarni lub barze zazwyczaj nie ma listy dostępnych rodzajów kawy, więc trzeba zawczasu wiedzieć, co chce się zamówić.  Warto pamiętać, że szybka kawa przy ladzie – „al banco” będzie sporo tańsza niż zamówiona do stolika – „al tavolo”.

    I jeszcze praktyczna uwaga – podczas zwiedzania miasta nie wypada wejść do baru czy kawiarni tylko po to, by skorzystać z toalety, ale jeśli wcześniej zamówimy espresso za 1€, wszystko będzie w porządku.

  • A teraz przejdźmy do zasadniczej części – oto najpopularniejsze sposoby podawania kawy:

    Un caffè –
    czyli po naszemu espresso (nie ekspresso ;) Prosząc o „espresso” otrzymacie je, ale miejscowi od razu rozpoznają przyjezdnego, sami używają wyłącznie słowa „caffè”. Zazwyczaj jest serwowana ze szklaneczką wody, którą powinno się wypić przed kawą, dla oczyszczenia kubków smakowych.
     
    Un caffè ristretto –
    czyli mocniejsze  espresso (to możliwe?) przygotowane z dwa razy mniejszej ilości wody, podane w malutkiej filiżance. Esencja esencji!

    Caffè Doppio –
    czyli podwójne  espresso, stawia na nogi! Sprawdźcie puls!

    Cappuccino –
    czyli espresso z gorącym mlekiem i pianką, ewentualnie z czekoladą lub cynamonem na wierzchu. Mocne cappuccino, przygotowane na bazie podwójnego espresso to „cappuccino con doppio cafe”. Chcecie mniej mleka – zamówcie „cappuccino scuro”. Po włosku „cappuccio” oznacza „kaptur”, a „capuccino” to tyle mały kaptur, kapturek. Jedni uważają, że ma to związek z ubiorem mnichów – kapucynów, inni, że warstwa pianki przykrywająca kawę to taki kapturek. 
    Cappuccino to napój przedpołudniowy, zamawiany do śniadania. Czasem o innych porach go nie serwują, a jeśli serwują, to zazwyczaj można się spotkać z drwiącym uśmieszkiem, kiedy zamówimy je do obiadu lub, o zgrozo, do kolacji. Można wtedy usłyszeć: proszę sobie wyobrazić tego pysznego steka, jak jest zalewany gorącym mlekiem… naprawdę mam podać cappuccino?

    Caffè latte –
    podana w dużym kubku porcja gorącego mleka, bez pianki, z dodatkiem espresso. Ważna uwaga – jeśli poprosimy „latte”, to dostaniemy latte, czyli mleko. Samo mleko.

    Latte Macchiato –
    dosłownie znaczy „splamione mleko”, przygotowuje się je przez powolne dolewanie po ściance kawy espresso do gorącego mleka, pokrytego warstwą mlecznej piany. Prawidłowo podane ma trzy warstwy: na dole mleko, pośrodku espresso, na górze piana.

    Caffè Macchiato –
    tym razem na odwrót – „splamiona kawa”.
    Espresso z kapką gorącego mleka i pianki. „Dozwolone” przez cały dzień, choć złośliwi i tak powiedzą, że to małe cappuccino.  Występuje w kilku odmianach: z zimnym mlekiem –
    macchiato freddo, z sama pianką –
    macchiato con schiuma di latte.

    Caffè Americano –
    espresso z dolaną gorącą wodą, czyli jak dla nas zwykła czarna kawa. Czasem dostajemy osobny imbryczek z gorącą wodą, którą dolewamy według własnego uznania, czasem barman lub barrista sam ją dolewa. Miejscowi rzadko ją zamawiają, to raczej kawa dla cudzoziemców.

    Caffè Lungo –
    to mocniejsza wersja Caffè Americano lub jak kto woli espresso z nieco większą ilością wody. Czasem trudno uchwycić różnicę ;) 

    Un deca –
    kawa bez kofeiny. O czym tu mówić ;)

    Caffè con panna –
    espresso z bitą śmietaną, czasem (oczywiście poza Italią) nazywane cappuccino.

    Caffè freddo –
    mrożona kawa espresso z kostkami lodu i cukrem, podawana głównie latem. Można zamówić w wersji z shakera jako caffè shakerato, serwowanej w eleganckim szkle.

    Caffè corretto –
    espresso, do którego dolewana jest grappa (destylat ze skórek i pestek winogron), sambucca (anyżówka), amaretto (likier migdałowy) lub amaro (likier korzenno-ziołowy).

    Caffè marocchino –
    espresso z mleczną pianką posypaną czekoladą lub kakao, wlane na niewielką porcję gorącej czekolady, podawane w szklanym pucharku. „Marocchino” to Marokańczyk, ale trudno się dopatrzeć jakiegoś bezpośredniego związku.

    Caffè affogato –
    „affogato” znaczy utopione, w tym wypadku chodzi o waniliowe lody utopione w filiżance kawy. Łatwy sposób na pyszny deser. A skoro mowa o deserach…

  • Cioccolata calda –
    to gorąca czekolada, czasem z różnymi dodatkami – cynamonem, bitą śmietaną lub chilli. O kalorie nie pytajcie…

    To oczywiście nie jest pełna lista, w wielu regionach popularne są lokalne specjały przygotowane na bazie kawy, jak choćby Bicerin – tradycyjny ciepły napój pochodzący z Turynu składający się z kawy espresso, czekolady i śmietanki, podawany w małym okrągłym kieliszku.

    Można tak wyliczać bardzo długo…

    Będąc na wakacjach we Włoszech warto ponaśladować miejscowych, wpaśc na szybkie espresso do lokalnego baru, po obfitej kolacji spróbować kawy coretto. Niech to będzie prawdziwe włoskie przeżycie!

Zapytaj o wille