Zadzwoń do nas: +48 530 504 008
Adres email
Hasło
Adres email
Hasło

Zające

  • Fauna i flora Toskanii - Zając

    Toskania ma do zaoferowania dużo więcej, niż tylko wspaniałe miasta i zabytkowe budowle. Tereny dzikie w Toskanii są przepiękne i można tu spotkać wiele różnych zwierząt, wcześniej widzianych jedynie w zoo lub w telewizji.

    Jednym z takich zwierząt jest zając. Zające są dużo większe niż ich liczniejsi kuzyni - króliki, a rozróżnić je można dzięki większym, zakończonym na czarno uszom. Futro zająca ma zazwyczaj odcienie od piaskowego do brązowego, z białym futrem na brzuchu. Istnieją jednak wyjątki, np. na północy można znaleźć zające, które na zimę zmieniają futro na białe, by móc wtopić się w ośnieżone otoczenie.

    Umiejętność kamuflażu jest ważna, ponieważ zając spędza większą część dnia leżąc nieruchomo na podłożu, ukrywając się przed drapieżnikami. Preferowanym terytorium zająca są tereny uprawne lub płaskie tereny leśne, gdzie zając jest w stanie rozwinąć swą niesamowitą prędkość, uciekając przed niebezpieczeństwem. Kończyny tylne u zajęcy są dłuższe niż u królików, a przednie mocniejsze. To umożliwia im nagłą zmianę kierunku podczas biegu, ułatwiającą zgubienie pogoni. Zając biega wyłącznie kłusem. Porusza się skokowo i ta cecha pomaga w odróżnieniu go od królika.

    Dodatkowo, w przeciwieństwie do królików, zające nie mieszkają pod ziemią, lecz w kotlinach, będących legowiskami wydrążonymi w podłożu, gdzie zające leżą nieruchomo w ukryciu. Jeśli natrafimy na kotliny zajęcze w okolicy wiejskich domów w Toskanii, to jest to zazwyczaj dobry znak, że w okolicy znajdują się zające, które najłatwiej dostrzec podczas zmierzchu.

    Zające są najbardziej aktywne w ciemności, kiedy to odżywiają się roślinnością i parzą się. Młode zające rodzą się cały rok. W przeciwieństwie do innych ssaków, zające są samowystarczalne zaraz po urodzeniu, a ich oczy i uszy są otwarte. Zwierzęta te uzyskują pełny wzrost i niezależność po osiągnięciu pierwszego roku życia.

Kontakt
Szukaj
Dodaj zakładkę
To Toskania na Facebooku